Kultowe seriale.

W jakiej sytuacji możemy nazwać serial kultowym? Wtedy, kiedy trwa i ma tysiące widzów, czy może dopiero w momencie, kiedy od nakręcenia ostatniego sezonu minęło już kilka lat, a mimo to tysiące fanów na całym świecie wciąż ogląda jego powtórki, gromadzi DVD, czasem nawet organizuje zloty lub zjazdy. Skupmy się raczej na tych drugich. W czym tkwił ich sukces? Co miały w sobie takiego, że mimo upływu lat nie straciły na atrakcyjności? Jednym z pierwszych takich seriali był "Przystanek Alaska", który wcale nie miał odnieść wielkiego sukcesu. Podobnie było z "Przyjaciółmi" i "Seksem w wielkim mieście". Wszystkie te seriale już się zakończyły, ale długo jeszcze nie znikną z masowej świadomości. Przywiązaliśmy się do ich bohaterów i mimo, że już nie mamy szans na poznawanie kolejnych ich perypetii, chętnie je oglądamy. Nawet przy kolejnej czy dziesiątej projekcji na naszym domowym odtwarzaczu jesteśmy w stanie zauważyć w nich coś nowego - coś, czego nie widzieliśmy nigdy wcześniej. Jakiś zabawny szczegół, detal, który może zmienić to, w jaki sposób odbieramy pewne sprawy.