Czy lubimy telewizję?
Na pytanie, czy lubimy telewizję większość z nas najchętniej odpowiedziałaby przecząco. I minęła się z prawdą! Tak naprawdę nie zastanawiamy się nad tym, czy lubimy telewizję czy też nie, bo nadawane w niej reklamy irytują nas do tego stopnia, że najchętniej używalibyśmy tego urządzenia jedynie jako większego od komputerowego monitora ekranu do oglądania filmów na DVD. Niestety najczęściej telewizja jest jedyną szansą na obejrzenie najnowszych odcinków naszych ulubionych seriali. Siadamy z kawą i precelkami przed telewizorem, zanim zaczyna się emisja zjadamy wszystkie precelki a kawa stygnie, ponieważ telewizja postanowiła trochę zarobić na reklamach. Potem połowę ekranu zasłaniają nam kolejne reklamy a jeśli nie jesteśmy akurat widzami Telewizji Publicznej, co kilka lub kilkanaście minut następuje kilkunasto- lub kilkudziesięciominutowy spot reklamowy. Bardziej jesteśmy zdenerwowani i rozdrażnieni z tytułu obejrzenia ciągu reklam niż zadowoleni z obejrzenia odcinka - tak naprawdę lubimy telewizję, ale nie sposób, w jaki nas traktuje.